Choroba krzyżuje plany podróży, co robić ?

Pod koniec ferii mieliśmy zaplanowany lot do Neapolu na 4 dni. Nastawiliśmy się na zwiedzanie samego miasta i atrakcji wokół niego takich jak Pompeje czy wulkan Wezuwiusz. Niestety kilka dni wcześniej zaczęło mnie boleć gardło. Im bliżej do odlotu tym ból stawał się coraz gorszy i pojawiała się gorączka. Na 2 godziny przed wylotem postanowiliśmy o rezygnacji z wycieczki, ważniejsze jest zdrowie.  Zostaliśmy w Polsce, a ja przeleżałem w łóżku przez kilka następnych dni.

Pomyślałem że jest to dobry pomysł aby przyjrzeć się bliżej tematowi i zobaczyć co łączy się z decyzją pozostania w domu.

 

Jechać czy nie jechać ?

W pierwszej kolejności pojawia się myśl, a może jednak pojadę, może przejdzie.  Po pierwsze jeżeli leżycie z gorączką 39 stopni Celsjusza i z kaszlem 30-letniego palacza to odpowiedź nasuwa się sama i nie ma co dyskutować. Po drugie należy się dopytać lekarza o opinię, która będzie jasno dawała odpowiedź. Zdrowie jest ważniejsze niż utracone pieniądze. Po trzecie jeżeli sytuacja zdrowotna jest jeszcze akceptowalna, ważne aby przemyśleć czy wyprawa w trakcie trwania choroby sprawi mi przyjemność, czy będę w stanie zwiedzić miejsca które zaplanowałem, czy nie pogorszy to mojego stanu zdrowia. Do podjęcia tych i innych decyzji można użyć mechanizmu zaczerpniętego z jednej z książek, a mianowicie analizy konsekwencji gorszego scenariusza a polega to na odpowiedzi na trzy proste pytania :

  1. Jaka jest najgorsza możliwa konsekwencja tego wyboru
  2. Jakie jest prawdopodobieństwo tego rezultatu
  3. Czy to ryzyko jest do przyjęcia?

Może trochę to ułatwi wam podjęcie decyzji. Zakładamy jednak że tak jak w mojej sytuacji, choroba wygrywa i trzeba zostać w domu.  Konsekwencje tego to przede wszystkim utrata wpłaconych pieniędzy, a może nie jest tak źle? Poniżej przyjrzałem się szczegółowo co możemy odzyskać z wydanych już pieniędzy.

 

Wycieczka bez biura podróży

Anulowanie lotu

Zapomnijcie o przebukowaniu lotu ( lub odsprzedaży ) w tanich liniach lotniczych. Z góry można pożegnać się z wydaną kasą. Niby przewoźnicy umożliwiają przerejestrowanie lotu na kogoś innego,  jednak jest to praktycznie nieopłacalne, bo cena za taką operację wynosi więcej niż cena samego biletu.

W WizzAir sytuacja wygląda już trochę lepiej jeżeli zdecydujemy się  ( za dodatkową opłatą ) na pakiet WizzFlex https://wizzair.com/en-gb/information-and-services/wizz-services/wizz-flex#/. Można go dokupić podczas rezerwacji lotu. Gwarantuje on zmianę lub anulowanie podróży samolotem 3 godziny przed planowanym startem. Dodam jeszcze że WizzFlex nie daje możliwości zmiany nazwiska na bilecie. W internecie można przeczytać różne opiniach na temat tego pakietu pozytywne i negatywne. My jeszcze tego nie testowaliśmy , może w przyszłości będzie okazja.

Anulowanie rezerwacji w hotelach/hostelach

W naszym przypadku anulowanie rezerwacji na booking.com przebiegło bardzo płynnie. Robiłem to pierwszy raz i nie było żadnego problemu. Portal pokazywał że koszt rezygnacji z pobytu to 30 EUR  ( za hostel płaciliśmy około 141 EUR ). Istnieje też możliwość negocjacji z hotelem o obniżeniu tej prowizji.  Jako że nie gardzimy pieniądzem skorzystaliśmy z tej opcji.  Hostel okazał się wspaniałomyślny i nie ponieśliśmy żadnych kosztów.

Boooking w większości ofert prezentuje też pozycję wynajmu z bezpłatna rezygnacją. Oczywiście te opcje są proporcjonalnie droższe od zwyczajnych.

Przyjrzałem się również jak sytuacja wygląda na innej popularnej witrynie – airbnb. Tu sprawa jest bardzo dobrze wyjaśniona. Portal na stronach https://www.airbnb.pl/home/cancellation_policies w obszerny sposób opisuje warunki anulowania rezerwacji, jest ich więcej niż korników w puszczy Białowieskiej.

Anulowanie rezerwacji samochodu

Nie rezerwowaliśmy samochodu, ale z czystej ciekawości  sprawdziliśmy jak wygląda ta kwestia.

Nasze doświadczenie z wcześniejszymi wypożyczeniami  zaczyna się i kończy na firmie Europcar. Po zapoznaniu się  post factum z regulaminem firmy, wynika iż musimy poinformować Europcar o rezygnacji minimum 24 godziny przed planowanym wynajmem. W razie niedotrzymania tego warunku, Europcar obciąży Najemcę częścią utraconych zysków. A tu źródło https://www.europcar.com.pl/pages/condition-of-rentals-in-poland-detailed#rezerwacje-i-anulacje

 

Wycieczka z biurem podróży

 

Tu sprawa jest teoretycznie prostsza, ogólnie w klauzulach umowy powinny się znaleźć paragrafy mówiące o kwestiach rezygnacji z wycieczki. Biuro podróży potrąca sumę poniesioną przy organizowaniu wyjazdu a resztę zwraca. W przypadku Itaki wygląda to następująco :

  • do 40 dni przed datą wyjazdu – stała opłata manipulacyjna 250 PLN/os.,
  • od 39 do 31 dni przed datą wyjazdu – do 20% ceny imprezy,
  • od 30 do 21 dni przed datą wyjazdu – do 30% ceny imprezy,
  • od 20 do 14 dni przed datą wyjazdu – do 50% ceny imprezy,
  • od 13 do 8 dni przed datą wyjazdu – do 70% ceny imprezy,
  • od 7 do 2 dni przed datą wyjazdu – do 80% ceny imprezy,
  • na 1 dzień przed datą wyjazdu i mniej – do 90% ceny imprezy

Inną opcją jest odsprzedanie wycieczki, do dyspozycji mamy różne portale takie jak np olx ,facebook, allegro itp.

 

Ubezpieczenie

Remedium na wszystkie opisane wyżej problemy może okazać się ubezpieczenie. Na tej stronie jest to dobrze opisane https://www.polisaturystyczna.pl/poradniki/ranking-ubezpieczen-kosztow-rezygnacji-z-podrozy Dodatkowe koszty jakie trzeba ponieść nie wydają się zbyt wygórowane w porównaniu do ceny biletów. Nigdy z tej opcji nie korzystałem, ale wydaje się użyteczna przy wycieczkach planowanych z dużym wyprzedzeniem.

 

Podsumowanie

Z zebranych informacji wygląda że nie jest tak źle jak w pierwszej chwili przypuszczałem. Ważne, aby mieć dobre nastawienie i nie przejmować się zbytnio. Rezygnacja z wycieczki to nie koniec świata, zawsze można ją odbyć w następnym roku, a bogatsi o doświadczenia przygotujemy się jeszcze lepiej na niezaplanowane sytuacje.

 

Facebook Comments

You may also like...