SpaceX Falcon Heavy i wycieczka na Marsa

Elon Musk w końcu dopiął swego, po licznych zapowiedziach udało mu się wystrzelić największą rakietę ze stajni SpaceX. We wtorek 6.02 2018 o 21:45 naszego czasu z przylądka Canaveral na Florydzie wystartował Falcon Heavy. Oczywiście znając poczucie humoru właściciela nie obyło się bez ciekawego ładunku który został posłany w gwiazdy. Tesla Roadster, czyli pierwsza wersja elektrycznego samochodu Tesli, została załadowana do luku bagażowego rakiety  i wysłana w kierunku Marsa. Koszty takiej wycieczki to niebagatelna suma ponad 90 milionów  dolarów. Przeliczając to na standardowe polskie warunki i ceny w biurach podróży, kwota ta pozwoliłaby na zwiedzenie Hawai i to aż 30 tysięcy razy lub też  umożliwiłaby rejs statkiem dookoła świata, nie raz nie dwa a 4500 razy.

Falcon Heavy

Trochę historii na początek. Pierwsze rakiety Falcon po starcie padały jak muchy. Nieudane próby wystrzelenia prywatnego pojazdu kosmicznego doprowadziły Muska na skraj ruiny finansowej. Ostatni start, na który było go jeszcze stać, miał zdecydować o przyszłym losie SpaceX. Statek miał lecieć „na pusto” z zamontowaną atrapą ładunku, gdyż żaden z klientów nie wierzył w pomyślny lot. Na szczęście dla Muska (a także dla nas) udało się, rakieta poleciała bez żadnego problemu. Kolejne wersje Falcon, nazwane tak na cześć Sokoła Millenium z Gwiezdnych Wojen, były już bardziej udane i niezawodne.

I tak dochodzimy do modelu Falcon Heavy, większego i bardziej muskularnego brata Falcon. Przy tych gabarytach jest w stanie wynieść człowieka na Księżyc i powtórzyć sukces rakiety Saturn V, a nawet pokwapić się na wysłanie człowieka na Marsa.

Czy jedzie z nami kierowca ?

Wracając do historycznego wtorku 6.02.1018 przyjrzyjmy się bliżej ładunkowi wyniesionemu poza Ziemię. Od razu po odłączeniu od rakiety, Roadster Tesli osiągnął prędkość nie bagatela 42500 km/h. Teraz wrzucił niższy bieg i leci z prędkością „tylko” około 15,000 km/h względem Ziemi co czyni go najszybszym samochodem na świecie. Z taką prędkością podróż z Warszawy do Krakowa trwała by trochę ponad minutę.

Oczywiście bez kierowcy nie ma jazdy. Poznajcie Starmana, pierwszego prowadzącego samochód w przestrzeni kosmicznej. Wyglądem przypomina Stiga  z Top Gear z tą jednak różnicą że dodatkowo jest odporny na temperatury poniżej -270°C.  Dla tych którzy chcą pozdrowić  Starmana, udostępniono transmisję na żywo z jego wyprawy  https://www.youtube.com/watch?v=z0Fn1pkS3A0 .

 

 

Aby umilić samotną jazdę samochodem, w tych ekstremalnych warunkach potrzebna jest dobra muzyka. Stramanowi czas urozmaica klimatycznapiosenka Davida Bowie – Life On Mars . Niestety żadna nuta nie trafi do ucha manekina bo jak wiadomo w kosmosie nie rozchodzi się dźwięk.

Dalsze losy samochodu i jego kierowcy niestety są już przesądzone. Starman podąża w kierunku orbity Marsa, po jej przekroczeniu poleci dalej przecinając pas asteroid.

https://www.youtube.com/watch?v=v–IqqusnNQ

 

Landing site

 

Lądowanie dwóch członów pomocniczych rakiety było czymś niezwykłym. Tandem, usadawiający swoje „dupska” w majestatyczny sposób, oczarował cały świat.

Niestety nie było już tak różowo z głównym modułem. Miała go przechwycić pływająca na oceanie barka-dron o nietuzinkowej nazwie  „Of Course I Still Love You”. Dzielnie czekała na powrót, niestety lądowanie nie zakończyło się happy endem. Rakieta rozpędzona do 480 km/h nie trafiła w lądowisko i uderzyła w taflę wody, co przy tej prędkości było równoznaczne ze zderzeniem ze skałą.

Czy przybliża to nas do podroży na Marsa ?

Na koniec można postawić sobie pytanie, czy podróże na Marsa będą czymś normalnym w niedalekiej przyszłością? Na pewno pomysł powtórnego użycia rakiet, które zapoczątkowało SpaceX, przyczynia się do naszej tezy. Dzięki tej technologii ceny wyniesienia ładunku w kosmos są zdecydowanie niższe, (np koszty przetransportowania pół-litrowej butelki wody na orbitę to około 10000 $, rakiety SpaceX, a w szczególności Falcon Heavy mogą zredukować tą cenę nawet do 1000 $).  Elon Musk już na początku tworzenia firmy miał w zamiarach wysłanie człowieka na Marsa oraz usytuowania tam kolonii. Plany są ambitne gdyż w 2024 SpaceX ma zamiar przeprowadzić pierwszą, osobową misję na czerwoną planetę.

Do typowych wycieczek all-inclusive na Marsa jeszcze będziemy musieli trochę poczekać. Jeżeli jednak popatrzymy jak szybko zmienia się technologia a tym samym świat wokół nas, to może jeszcze za naszego życia będziemy świadkami tworzącej się turystyki marsjańskiej.

Facebook Comments

You may also like...